Nie zabijaj swojego dziecka!

Do tego wpisu zainspirowała mnie rozmowa ze znajomym – dziadkiem pewnego chłopca. Wracałam właśnie z lasu, z mojego biegania, po tym, jak delektowałam się piękną pogodą, słońcem i lasem. Nasza sądziedzka pogawędka potoczyła się w kierunku potrzeby korzystania z ostatnich ciepłych dni, korzyści z dotlenienia, itp., itd. Po czym „zeszliśmy”  na wspomnianego wnuczka, którego ciężko wygonić  sprzed monitora, nad czym ubolewał dziadek, stwierdzając, że Wojtuś jest uzależniony od gier komputerowych. Uświadomiłam sobie, że faktycznie rzadko widuje młodego sąsiada na podwórku, rzadko bawi się z dzieciakami. Pomyślałam też, jak często słyszę o tym, jak wiele dzieci tak  właśnie spędza czas…

Stop!

Nie pozwalaj swojemu dziecku tkwić godzinami przed komputerem. To rujnuje jego zdrowie, naraża na wiele dolegliwości już w wieku dziecięcym, nie wspominając o tym, co fundujesz mu w przyszłości:

OTYŁOŚĆ!
CUKRZYCA!
SŁABE SERCE!
ZAGROŻENIE   NOWOTWORAMI!
PROBLEMY Z KRĘGOSŁUPEM!
KŁOPOTY ZE WZROKIEM!
WADY POSTAWY!
STANY LĘKOWE!
DEPRESJA!
         

Kochasz swoje dziecko? To zadbaj o nie! Pokaż właściwą drogę! Motywuj do aktywności!

Baw się z nim poprzez ruch. Pokazuj, że sam jesteś aktywny. Zachęcaj, nagradzaj, kiedy robi postępy w bieganiu, grze w piłkę, kiedy trafi do kosza, pokona przeciwnika czy dalej rzuci, wyżej skoczy.

Niech biega, tańczy, robi fikołki, wspina się na drzewa i pokonuje płoty czy inne przeszkody. Pozwól by jego ciało właściwie się rozwijało i korzystało z tego do czego jest stworzone.

Nie zabijaj swojego dziecka, bo nie masz chwili by spędzić z nim czas, bo nie chce ci się pójść pograć z nim w piłkę, bo nie chce ci się wozić go na treningi. Daj mu żyć w zdrowiu i sprawności! Nie mów, że jesteś zajęty i niech sobie pogra na komputerze, żeby tylko było cicho, bo musisz pracować.

Nie wynagradzaj kolejną gierką PC, lepiej kup w prezencie piłkę, dobre buty sportowe, hulajnogę czy rower. Zabierz na basen i naucz nurkować.

Daj przykład, jak się odżywiać. Nie wciskaj mu kolejnej paczki chipsów i nie kupuj coli do popicia. Zabierz ze sobą do kuchni i pokaż jak może samo albo razem z tobą przygotować coś smacznego i pożywnego.

Określ jasno zasady korzystania z komputera i innych gadżetów technologicznych. Uświadom, dlaczego to takie ważne. Pokaż, że życie jest w realu a nie w świecie wirtualnym. Wygoń na podwórko. Niech wymyśla zabawy i uczy się nawiązywać relacje.

Pokazuj jak można spędzać czas na świeżym powietrzu o każdej porze roku. Jak pada deszcz, zakładajcie kalosze i nieprzemakalne kurtki i niech twoje dziecko wie, że deszcz to nie koniec świata.
W zimie ulepcie bałwana i zróbcie orła na śniegu. Hartuj je! Buduj jego odporność, siłę i wytrzymałość.

I ty możesz mieć sportową rodzinkę:)

Nie zabijaj swojego dziecka brakiem aktywności!

2 comments on “Nie zabijaj swojego dziecka!

  1. Nie zgadzam się z tym, że siedzenie godzina przed komputerem rujnuje życie. Ja dzięki siedzeniu przed komputerem po kilka godzin dziennie rozkręciłem swój biznes dzięki czemu potrafię zarobić nawet 1000zł dziennie o czym może pomarzyć przeciętny Kowalski co ukończył studia, ma tytuł magistra itp. Ja jestem aktualnie w szkole średniej a już w tej chwili zarabiam więcej od moich rodziców. Po części się zgadzam z tym co Pani napisała, że jeżeli taki młody człowiek siedzi i tylko gra w gry i dla niego komputer służy jedynie do gier to faktycznie mogą wyniknąć z tego pewne problemy. Ale to nie prawda, że granie w gry nic nie daje! W 21. wieku istnieje coś takiego jak e-Sport jest to tak samo dochodowy zawód jak sport. Żeby zostać profesjonalnym e-sportowcem trzeba po kilka godzin dziennie siedzieć przed komputerem i po prostu grać i trenować w tą właśnie jedną grę. Tak więc pisanie takich rzeczy jak: To niszczy twoje dziecko, to jest najgorsza rzecz na świecie, że ten kto dał dostęp do komputera dla dziecka to jest złym rodzicem. To wcale nie jest prawda i mogę tutaj przytoczyć wiele przykładów, gdzie komputer i internet przyniosły wielkie zarobki i takie dzieci są teraz jednymi z najlepiej zarabiających ludzi w Polsce. Nie mówiąc już tutaj o innych Państwach.

    1. Szymon – domyślam się, że tak masz na imię – świetnie, że jesteś taki przedsiębiorczy. Ja nie napisałam, że komputer jest zły, czy praca z jego wykorzystaniem. Moim celem było zwrócenie uwagi na zachowanie równowagi pomiędzy spędzaniem czasu przy komputerze a aktywnością fizyczną, która jest niezbędna dla zachowania zdrowia i prawidłowego rozwoju dzieci i młodzieży. Nie uważam również, że rodzicie, którzy dają dostęp do komputera swoim dzieciom są złymi rodzicami. Ja sama jestem mamą i moje dzieci oczywiście używają komputerów, bo to powszechne w naszych czasach. Chodzi mi jedynie o rozsądek i pamiętanie o tym, żebyśmy byli aktywni fizycznie i uprawiali sporty nie tylko wirtualnie. Taki był cel ostrego tytułu, który miał przyciągnąć uwagę i wywołać chociażby taką reakcję,jak jak Twoja. Kwestie finansowe nie były w ogóle przedmiotem tego wpisu. Także wszystko jest dla ludzi, zarówno komputer, jak i gry, tyle, że z umiarem i bez uszczerbku dla zdrowia, bo bez zdrowia nie dasz rady zarabiać pieniędzy.
      Trzymaj się. Dzięki za komentarz, tym bardziej, że ze strony młodego człowieka. Miło Cię tu gościć.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *