Po co dzieciom Runmageddon?

Od jakiegoś czasu sama poszukuję biegów z przeszkodami. Poszukuję…na tym na razie stoi, przymierzam się, ciągnie niespokojną duszę do niekonwencjonalnych wyzwań.

Podczas tych moich wycieczek internetowych synowie wypytują, nadstawiają uszu i zaglądają mamie przez ramię. Dosłownie kilka dni przed terminem „wykopaliśmy” Runmageddon. Ja trochę spękałam, te ściany, ogień, liny…”wilki jakieś”. Za to doczytaliśmy, że podczas imprezy na Służewcu odbywa się Mini Runmageddon dla dzieci do lat 10-ciu.

No i zaczęło się.

Mój młodszy fighter nie odpuści. Błotko było największą zachętą. Dzień przed startem był pozytywnie podekscytowany. W dzień biegu bojowo nastawiony. W trakcie – skupiony na przeszkodach. Po – w pełni zadowolony i spełniony. Mokry po pas, w błocie po uszy, z medalem na szyi i wiarą w siebie oraz niezapomnianymi wrażeniami w sercu.

Runmageddon mini (1) - KopiaRunmageddon1

I po to właśnie dzieciom Runmageddon!

Bo dzieciaki muszą:

  1. Ubrudzić się, dotknąć, sprawdzić, upaść i wstać. Uczyć się jak pokonywać przeszkody, uczyć się, że przeszkody są i będą, ale po ich pokonaniu jest OGROMNA SATYSFAKCJA.
  2. Mieć poczucie BEZPIECZEŃSTWA, bo na razie są dziećmi i pokonują przeszkody sami, ale wiedzą, że rodzice ich wspierają i są obok. To buduje ich WIARĘ WE WŁASNE SIŁY, nawet kiedy jest trudno. Wierzą, że dadzą radę, a jak nie, to nie koniec świata.
  3. Zaplątać się w siatkę, żeby nauczyć się jak ZNALEŹĆ Z NIEJ WYJŚCIE, jak nie wpaść w panikę i POKONAĆ LĘKI.
  4. Przejść przez ścianę, żeby odkryć, że za nią kryje się piękny widok. To NADZIEJA.
  5. Zmoczyć się w wodzie, poczuć chłód, przebywać na powietrzu, żeby się HARTOWAĆ.
  6. Ścigać się z innymi, żeby uczyć się, że zawsze są mocniejsi i słabsi od nas, żeby poczuć SŁODYCZ WYGRANEJ ale też GORYCZ PORAŻKI.
  7. Przekroczyć linię mety, by poczuć satysfakcję OSIĄGNIĘCIA CELU.
  8. Poczuć medal na piersi, który zawieszony w dziecinnym pokoju będzie przypominał te wszystkie wrażenia.

 

Runmageddon jest tu oczywiście tylko symbolem, to jedna z możliwości, podobne doznania niesie każda dyscyplina sportu, piaskownica i plac zabaw, dlatego pozwalajmy dzieciakom ubrudzić się, dotknąć, upaść i wstać.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *